Bagietki na zakwasie

Więc znowu wypieki pieczywa w domu. Dzisiaj mieliśmy ochotę na długie i chrupiące bagietki. Do wypieku właśnie tych bagietek robię taki uproszczony zakwas, zwanym poolish, do którego wykonania są potrzebne drożdże, woda i mąka pszennna. Przygotowany zaczyn o gęstości kwaśnej śmietany pozostawiam na kilka godzin (najmniej na 4 godziny) w pokojowej temperaturze, albo wstawiam na noc do lodówki. Bagietki pieczone na tego typu zakwasie są o wiele pulchniejsze oraz mają fajną , chrupiącą skórkę.

Przepis na 4 długie bagietki

Składniki:

Zakwas

  • 5 g świeżych drożdży
  • 3 dl zimnej wody
  • 5 dl mąki

Ciasto na bagietki:

  • 15 g świeżych drożdży
  • 3 dl zimnej wody
  • porcja zakwasu
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 8-9 dl mąki

Wykonanie:

  • Zacznij od zrobienia zakwasu. Rozpuść drożdże w wodzie i wymieszaj z mąką. Zakwas powinien mieć konsystencję gęstej śmietany. Przykryj zaczyn folią. Odstaw na conajmniej 4 godziny w temperaturze pokojowej lub na noc w lodówce.
  • Wymieszaj pozostałe składniki na ciasto i dodaj gotowy zakwas. Zagnieć gładkie ciasto i zostaw do wyrośnięcia na 1 godzinę.
  • Podziel ciasto na 4 części, około 410 gramów każda. Rozciągnij palcami na prostokąt i zwin wzdłuż dłuższego boku w bagietkę. Nie wałkuj!
  • Ponacinaj w trzech miejscach i pozostaw bagietki do wyrośnięcia w cieple, na około godzinę.
  • Piecz bagietki w 250 ° C, około 10 minut, a potem zmniejsz temperaturę do 200 º C i piecz jeszcze przez 10 minut.

Bagietki wyszły super. Perfekt na piknik. Wykorzystałam je do kanapek z grilowaną karkówką.  Przepis na karkówkę ukaże się jutro. Zapraszam!

8 komentarzy

    • Kazdy zakwas chlebowy zawiera drozdze tylko, ze sa to drozdze dzikie. Ten zakwas to taka skrocona wersja, bo na drozdzach przemyslowych.Gdy taki zaczyn postoi pare godzin nabiera takich samych wlasciwosci jak tradycyjny zakwas chlebowy. Bynajmniej mi tak wyjasniono. Poza tym ten typ zakwasu nazywa sie poolish i jak nazwa glosi metoda zostala odkryta przez Polakow.

      • W tradycyjnym zakwasie nie ma drożdży, a są bakterie kwasu mlekowego. Nazwa „dzikie drożdże” to raczej uproszczenie, wynikające pewnie z tego, ze podobnie jak na zakwasie tak i na drożdżach ciasto rośnie…
        Inna sprawa, ze obecnie trudno o chleb na prawdziwym zakwasie i zwykle nawet do chleba na zakwasie dodają drożdże… zresztą nie tylko do chleba-także do kiełbas, serów i innych przetworów… trudno się dziwić ze powszechna staje się drożdżyca

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *