Paella z kurczakiem i konkurs Ballarini

Paella z kurczakiem to moja ulubiona potrawa hiszpańska. Wspaniałe danie jednogarnkowe, które przyrządziłam w żeliwnej patelni firmy Staub. Do tego dania żeliwna patelnia z dwoma uchwytami jest idealna. Ma ona wiele innych zalet. Wysoka temperatura jaką uzyskuje patelnia pozwala na błyskawiczne przygotowanie potrawy. Paella z kurczaka była gotowa w przeciągu 40 minut. Jest to danie, które przygotowuję w kilku etapach  i z różnych składników.

żeliwna patelnia

Ważne jest aby naczynie przewodziło dobrze ciepło i rozgrzewało się równomiernie. Grube dno patelni sprawia, że paella nie przypala się. Patelnia jest bardzo dekoracyjna i z powodzeniem zastąpi półmisek. Idealne rozwiązanie w przypadku paella. Żeliwne naczynia są bardzo wytrzymałe. Przy odpowiedniej konserwacji przetrwają wiele lat. Kolejną ważna dla mnie zaletą patelni jest możliwość gotowania na otwartym ogniu, w piekarniku oraz na płycie indukcyjnej. Bardzo często rozpoczynam gotowanie na płycie, a potem wstawiam potrawę do piekarnika. Żeliwna patelnia idealnie się do tego nadaje.

patelnia

Paella z kurczakiem jest bardzo aromatyczna i pożywna. Dodałam również krewetki. Lubię połączenie owoców morza z mięsem. W paella nie może zabraknąć szafranu. Szafran nadaje potrawie piękny, żółty kolor ale i nietuzinkowy smak. Uwielbiam szafran, zwłaszcza z ryżem.  Paella wypełniła patelnię po brzegi. Wyszła naprawdę spora porcja! Naczynia żeliwne są dosyć ciężkie, dlatego żeliwna patelnia z dwoma uchwytami jest praktycznym rozwiązaniem. Patelnię można kupić w sklepie Ballarini. Jest to drogi wydatek ale długowieczność żeliwnej patelni w pełni go usprawiedliwia.

paella z kurczakiem

Konkurs

Biorąc udział w konkursie możesz stać się szczęśliwym posiadaczem żeliwnej patelni Staub o średnicy 20 cm. Firma Ballarini, z którą współpracuję od wielu lat jest fundatorem nagrody. Zasady konkursu są bardzo proste. Napisz jaka jest Twoja ulubiona potrawa z patelni i jak można podnieś jej walory smakowe przyrządzając ją na żeliwnej patelni. Osoba z najlepiej umotywowaną według mnie odpowiedzią stanie się szczęśliwym posiadaczem żeliwnej patelni Staub o średnicy 20 cm. Odpowiedzi proszę dodawać w komentarzu pod dzisiejszym wpisem. Konkurs trwa w dniach 20170915-20170917. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej poprzez email. Nagrodę wysyła firma Ballarini.

paella_przepis

Paella z kurczakiem i krewetkami

Składniki:

na 4-6 porcji

250 g ryżu arborio

1 duża cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżki oliwy

2 pomidory

0,5 g szafranu, mielonego

125 ml białego wina wytrawnego

2 piersi z kurczaka

300 g obranych krewetek, gotowanych

150 g groszku

800 ml bulionu

2 łyżki pokrojonej natki pietruszki

sól i czarny pieprz do smaku

paella z kurczakiem i krewetkami

Na żeliwnej patelni rozgrzej oliwę. Dodaj pokrojoną w kosteczkę cebulę i zeszklij ją. Sparz pomidory i obierz ze skórki. Pokrój w kostkę i dodaj do cebuli. Wlej wino, dodaj szafran i smaż przez około 3 minuty cały czas mieszając. Większość wina powinna wyparować. Wsyp ryż i smaż przez 2 minuty. Wlej bulion i mieszając zagotuj. Gotuj paella przez 20 minut na małym ogniu, bez mieszania. W międzyczasie pokrój piersi z kurczaka w kostkę i zrumień na patelni. Po 20 minutach dodaj rozmrożony groszek , zrumieniony kurczak i gotuj bez mieszania jeszcze 10 minut. Na koniec dodaj krewetki i lekko przemieszaj paella. Zdejmij patelnię z kuchni i przykryj aluminiową folią. Odczekaj 5 minut aż krewetki się zagrzeją i podaj paella.

 

 

 

 

SparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSparaSpara

SparaSpara

12 Komentarzy

  • Moja ulubiona potrawa z patelni to ryż po hiszpańsku z chorizo, czyli tradycyjną hiszpańską kiełbasą:) Danie jest bardzo wyraziste w smaku, bo przechodzi mocnym i charakterystycznym aromatem chorizo:). Jest szybkie w przygotowaniu i jednogarnkowe, świetne na leniwy obiad. Dzięki temu, że żeliwna patelnia rozgrzewa się do wysokiej temperatury, przez co proces przygotowywania potrawy bedzie jeszcze krótszy i z pewnością uda się wydobyć głębię smaku chorizo.

    150g chorizo
    200g suchego ryżu
    1 papryka czerwona
    10-15 oliwek zielonych
    200ml przecieru pomidorowego
    1 duża cebula
    1/2 szklanki groszku konserwowego
    sól, pieprz, papryka słodka, papryka ostra, czosnek granulowany

    1. Chorizo kroimy w plastry, paprykę i cebulę w kostkę.
    2. Chorizo podsmażamy na suchej patelni przez około 5 minut. Dodajemy paprykę, cebulę, smażymy jeszcze chwilę. Dodajemy przecier pomidorowy, 150 ml wody, sól i przyprawy, dusimy przez około 15 minut często mieszając, do momentu aż ryż zmięknie i wchłonie całą wodę. Wtedy dodajemy oliwki i groszek, smażymy jeszcze chwilę. Przed podaniem możemy posypać danie posiekaną natką pietruszki.

    Z racji tego, że patelnię można używać w piekarniku, ryż zapiekłabym dodatkowo przez kilka minut by dodatkowo zyskał na smaku!

  • Patrząc na tą patelnię mam ochotę zaraz zabrać się za risotto, może tym razem z grzybami leśnymi wszak ich teraz nie brakuje. Jak wiadomo risotto potrzebuje stałej temperatury na patelni która owe cudo na zdjęciu by jej zapewniło. Podsmażam szalotkę, wsypuje ryż do risotto najlepiej arborio, podsmażam, zalewam winem, czekam aż odparuje. Pokrojone w plastry prawdziwki chwilę smażę z ryżem i dodaję po chochli bulion drobiowy i mieszam i ciągle musi być gorąco. Podlewam do momentu az ryż stanie sie al,dente, wtedy zdejmuję z ognia a temperatura wciąż się utrzymuje aby dodać łyżkę masła i wymieszać.
    Na koniec posypuje parmezanem i posiekanymi igiełkami rozmarynu. Niebo w gębie.
    Dorota Owczarek dolores1264@o2.pl

  • Po prostu przepyszne danie!
    A jaki ma pozytywny, słoneczny, intensywny kolorek!
    Sycąco, pysznie i apetycznie!
    Pozdrowionka :)

  • Jeszcze nie robiłam pealli, muszę spróbować. A moja ulubiona potrawa z patelni to ziemniaki po pastersku, czyli ziemniaki w plasterkach duszone z boczkiem , cebulką i przyprawami. Jedno z tych dań, którymi nikt nie gardzi, nawet jeśli jest odgrzewane :P

  • Shakshuka to danie, które najbardziej lubię właśnie z patelni.
    Obojętnie – klasyczna czy w różnych odmianach. Idealnie z patelnią zespolona i na patelni podana prosto na stół, buduje klimat posiłku i ciepłe relacje między uczestnikami spotkania przy stole.

    A ponieważ cenię sobie wysoką jakość przygotowywanych potraw, patelnia żeliwna jest doskonałym wyborem. Po pierwsze nic do niej nie przywiera i nie przypala się, co pozwala zachować wszystkie walory smakowe poszczególnych składników. Daje to też komfort gotowania. Żeliwo świetnie przewodzi ciepło, które równomiernie rozchodzi się po całej powierzchni naczynia – pozwala to na gotowanie wszystkich składników w takiej samej temperaturze i w takim samym czasie, co ma wpływ na smak i teksturę potrawy. Żeliwo nie posiada żadnych innych dodatków, a głównie chemii, która niewątpliwie obniża jakość przygotowywanych potraw. Żeliwna patelnia to inwestycja w zdrowie. Smażenie na żeliwnej patelni to również wzbogacanie naszego dania w naturalne żelazo, bowiem podczas jej używania wytrącają się niewielkie jego ilości wzbogacając nasz posiłek o ten cenny pierwiastek. I rzecz niewątpliwie bezcenna dla smakoszy – żeliwna patelnia zatrzymuje wszystkie aromaty naszych potraw. Patelnia Staub jest też ozdobą stołu i kuchni (widać to na prezentowanych zdjęciach). Wykonana z niezwykłą starannością i w pięknej kolorystyce sprawia, że każde danie będzie się prezentować się w niej doskonale.

  • Ryż z kurczakiem i warzywami
    SKŁADNIKI:

    – 280g ryżu (nieugotowany)
    – 250 g piersi z kurczaka
    – 1 łyżka przyprawy do drobiu
    – opakowanie warzyw na patelnię
    -pół łyżeczki curry
    -pół łyżeczki kurkumy
    – 5-6 szkl. rosołu lub bulionu drobiowego
    (lub więcej, tyle ile wchłonie ryż)
    -szczypta pieprzu
    – szczypta soli
    – 3łyżki oleju do smażenia

    WYKONANIE :

    Na patelni rozgrzewam łyżkę oleju, wsypuję surowy ryż, podsmażam ok. 2 minut, po czym wlewam 1 szklankę gorącego bulionu i mieszam. Gdy ryż wchłonie płyn, wlewam znów część bulionu i mieszam. Postępuję tak aż do wyczerpania bulionu. W razie gdyby ryż dalej był za twardy, wlewam dodatkową porcję bulionu, tak aby ryż był miękki.

    Na drugiej patelni podsmażam na łyżce oleju pierś z kurczaka pokrojoną w kostkę i posypaną przyprawą do drobiu. Do podsmażonego kurczaka dodaję warzywa, duszę całość na niewielkim ogniu, aż jarzyny będą miękkie.

    Gdy ryż wchłonie cały płyn, dodaję przyprawy (curry,kurkumę, sól, pieprz), mieszam dokładnie. Na koniec łączę ugotowany ryż z usmażonym kurczakiem i warzywami.

  • Patelnia żeliwna jest rzeczą niezwykle uniwersalną. Ja mógłbym zrobić w niej niemal wszystko. W zasadzie limitem jest dla mnie wyłącznie jej wysokość.
    Jestem zainteresowany kuchnią zdecydowanie bardziej nawiązującą do naszego kręgu kuinarnego, więc z pewnością dania hiszpańskie lub włoskie nie goszą na moim stole tak często, ale zdecydowanie zrobiłbym w niej wiele polskich sprawdzonych potraw. Zaczynając od przeróżnych mięs duszonych, przechodząc przez kotlety, a kończąc na wolno dochodzących rybach.
    Szczerze mówiąc, to w garnku emaliowanym lub stalowym bigos mi się kleił, ale nigdy nie stało się to w kotle żeliwnym. Bigos z takiego kotła to wspaniałe doświadczenie, albowiem, dzięki temu, że może zostać na noc przy ognisku, w nocy spragnieni jego smaku biesiadnicy mogą jeszcze cieszyć się ciepłą i sycącą potrawą. (doświadczenie autentyczne).
    Patelnia żeliwna w moim przypdku (niestety chińska) sprawdzała się zawsze bardzo dobrze do przyrządzania przeróżnych dań o chrakterze grillowym. Z tą różnicą, że nie są one robione na ruszcie grilla, a na płonącym pieńku. Takie rzeczy na zwykłej patelni nie wyjdą.
    Szkoda, że nie można dołączyć zdjęć.

  • Boeuf bourguignon – jak pięknie ta nazwa przetacza się po języku! Gęsty i rozgrzewający zapach wołowiny po burgundzku otula mieszkanie. Najpierw trzeba delikatnie podsmażyć na patelni mięso, by nabrało rumieńców. Dorzucić do niego pieczołowicie pokrojone warzywa, czule obrane niewielkie szalotki. Tylko żeliwna patelnia udźwignie bogactwo takich smaków: teraz wołowina musi się powoli dusić z rubinowym winem, a zioła stopniowo oddawać swoje aromaty. Tą bulgoczącą rozkosz należy włożyć do piekarnika, by leniwie stawała się idealna: miękka wołowina będzie się rozpadać, marchew i seler oddadzą swoją słodycz, a wino zamieni w lśniący sos. By osiągnąć ten efekt, trzeba móc zaufać naczyniu, w którym będziemy przygotowywać danie. 
Najlepsze rzeczy wymagają cierpliwości; smaki niespiesznie dochodzą w gorącu, a uczucia rosną w ulach przytulnych wieczorów…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *