Sałatka z pszenicą i kozim kremem to dokładnie ten rodzaj dania, które robię, gdy mam ochotę na coś pysznego, zdrowego i… wykorzystującego resztki z obiadu. Tym razem wylądował w niej gotowany kurczak, który został mi po przygotowaniu rosołu, a do tego słodka, soczysta gruszka, która świetnie przełamuje delikatność pszenicy. Krem z koziego sera zmiksowałam na puszystą, aksamitną masę i rozsmarowałam na dnie miseczki, a całość przykryłam kolorową sałatką. No i oczywiście, nie mogło zabraknąć prażonych pestek dyni i słonecznika! Prosto, zdrowo i naprawdę smacznie.
![]()
Sałatka z pszenicą jako idealny „meal prep”
Ładuję wideo...
Ten film się skończył.
Odtworzyć następny?
Skąd pomysł na tę sałatkę? Jak to u mnie bywa, wszystko zaczęło się od czyszczenia lodówki przed kolejnymi zakupami. Został mi gotowany kurczak, kilka warzyw i otwarta paczka pszenicy… więc zaczęło się typowe kuchenne rozważanie, robić makaron z kurczakiem w gorącym sosie czy postawić na sałatkę, którą można jeść na zimno, bez pośpiechu i bez dodatkowego gotowania?
Tym razem wygrała sałatka z pszenicą! jakoś właśnie taki pomysł był mi bliższy i bardziej kuszący. Muszę przyznać, że pszenica coraz częściej gości u mnie zamiast kaszy. Jadalna pszenica pojawiła się na rynku stosunkowo niedawno, ale od razu wzbudziła moje zainteresowanie. A kiedy spróbowałam jej pierwszy raz, od razu wiedziałam, że zostanie ze mną na dłużej w mojej domowej kuchni. Jest delikatna, lekko orzechowa i świetnie chłonie smaki. Idealna do takich spontanicznych, „lodówkowych” sałatek.
Szybki pomysł na obiad – pszenica, gruszka i kozi krem – trio idealne
Pszenica, gruszka i kozi krem świetnie ze sobą współgrają. Bardzo lubię owocowe akcenty w sałatkach. Dodają im lekkości, świeżości i takiego małego „wow”. Zawsze stawiam na owoce sezonowe, więc tym razem naturalnym wyborem była gruszka, słodka, soczysta i idealnie kontrastująca z delikatnością pszenicy.
Krem z koziego sera przygotowałam z miękkiego, kremowego serka koziego, który doprawiłam świeżo otartą skórką z cytryny i odrobiną oliwy. Ten ser sam w sobie jest subtelny w smaku, więc chciałam jedynie delikatnie go podkreślić, nie przytłaczając całości.
Do tego zrobiłam jeszcze osobny dressing słodko-kwaśny, idealny do drobiu i kasz. Bazą była oliwa, a do niej dodałam sok z cytryny, odrobinę musztardy i syrop klonowy. Ten sos świetnie wsiąkł w kurczaka i pszenicę, nadając sałatce pełniejszego, bardziej wyrazistego smaku.
![]()
Sałatka z pszenicą i kozim kremem
DrukujSkładniki:
150 g pszenicy jadalnej (waga sucha)
400 g ciecierzycy w zalewie
1 czerwona cebula
3 gruszki
350 g gotowanego lub smażonego kurczaka
50 g prażonych pestek dyni i słonecznika
2 kromki chleba
Dressing
100 ml oliwy
3 łyżki soku z cytryny
2 łyżeczki otartej skórki z cytryny
1 łyżka musztardy dijon
3 łyżki syropu klonowego
¼ łyżeczki kminu rzymskiego
½ łyżeczki płatków chili
½ łyżeczki soli
2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
Krem z serka koziego
300 g kremowego serka koziego
1 łyżka otartej skórki z cytryny
2 łyżki oliwy
sól do smaku
Przygotowanie:
- Ugotować pszenicę al dente w lekko osolonej wodzie. Odparować i lekko przestudzić.
- Ciecierzycę odcedzić na sicie. Cebulę pokroić w drobną kostkę, a gruszki pokroić wzdłuż na ósemki. Mięso kurczaka porwać na mniejsze kawałki. Wszystkie składniki przełożyć do pojemnej miski.
- Kromki chleba pokroić w kostkę i zrumienić na oliwie.
- Zmiksować serek kozi z oliwą i skórką cytrynową, doprawić solą. Słonecznik i pestki dyni uprażyć na suchej patelni.
- Składniki na dressing umieścić w małym słoiczku, zakręcić i dobrze potrząsnąć. Polać sałatkę dressingiem i dokładnie wymieszać.
- Do miseczek włożyć porcję kremu serowego i rozsmarować po dnie. Na wierzchu ułożyć porcję sałatki. Na koniec posypać całość grzankami. Smacznego!