Ostatnio natrafiłam na ciekawy przepis na muffinki z awokado. Jeszcze nigdy nie robiłam takich muffinek, więc pomyślałam, że warto spróbować czegoś nowego. Co więcej, przepis nie zawiera jajek — to kolejny powód, aby go wypróbować! Muffinki wyszły zaskakująco smaczne, wilgotne i delikatne w środku. Awokado świetnie zastępuje tłuszcz i dodaje im aksamitnej konsystencji. Z pewnością jeszcze do nich wrócę!
Muffinki z awokado – alternatywny wypiek bez jajek
Ładuję wideo...
Jeśli lubisz piec muffinki, to koniecznie wypróbuj też moje czekoladowe muffinki albo wersję czekoladowo-sernikową. Obie są przepyszne! Sama mam też ogromną słabość do muffinek dyniowych, którymi chętnie zajadam się na śniadanie albo po treningu. Są wilgotne, sycące i idealne do kubka kawy albo smoothie.
Warto piec muffinki. Domowe wypieki mają to do siebie, że wiesz, co jesz! Poza tym nie trzeba trzymać się sztywnych standardów. Można spokojnie kombinować i wymyślać coś innego, dopasowanego do swojej codziennej diety, smaku albo po prostu nastroju. Muffinki świetnie znoszą eksperymenty. Możesz dodać orzechy, owoce, przyprawy, zamienić mąkę, dosłodzić daktylami albo zupełnie pominąć cukier. A najlepsze jest to, że robi się je szybko, więc nawet przy zabieganym dniu da się upiec coś pysznego.
Składniki:
60 g mąki graham
150 g mąki pszennej
80 g brązowego cukru
90 g posiekanej czekolady
1½ łyżeczki proszku do pieczenia
35 ml syropu klonowego
250 ml mleka
100 ml oleju roślinnego
1 dojrzałe awokado, rozgniecione widelcem
Przygotowanie:
- Przygotować dwie miski. Do pierwszej wsypać obie mąki, cukier, czekoladę, proszek do pieczenia i wymieszać.
- Do drugiej wlać mleko, olej, syrop klonowy oraz dodać rozgniecione awokado i wymieszać. Następnie połączyć obie mieszanki, delikatnie mieszając do uzyskania jednolitej konsystencji – nie należy mieszać zbyt długo, aby muffinki pozostały puszyste.
- Do formy na 12 muffinek włożyć papierowe papilotki, po czym napełnić je przygotowaną masą do około ¾ wysokości.
- Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C przez około 20 minut – do momentu, aż muffinki się zrumienią, a wbity patyczek będzie suchy po wyjęciu. Wyjąć muffinki z formy i ostudzić. Smacznego!
7 komentarzy
Bardzo mnie zaintrygowałaś tymi muffinkami Gosiu… będę musiała je wypróbować:)! Pozdrawiam!
O dziękuję Dorotko! Pozdrawiam serdecznie
Kolejne interesujące połączenie :) Nie wpadłabym na wykorzystanie awokado w ten sposób.
No właśnie, bo nam się kojarzy awokado z warzywem, a w krajach z których jest uprawiane jest ono owocem…
Nie miałam okazji, ale domyślam się, że taka muffinka jest cudownie wilgotna :)
Jest, jest!
ciekawy pomysł na muffinki ;)