Dziś chwila przerwy od wypieków – trzeba przecież czasem odetchnąć… choć nie na długo! Już w sobotę kolejna urodzinowa impreza, a ja mam ambitny plan upiec kilka ciast w rozsądnych ilościach – o ile takie w ogóle istnieją (szczególnie w mojej kuchni). Ale o słodkościach będzie jeszcze okazja pogadać, bo dziś proponuję lekko zaostrzyć klimat – przepisem na roladki z kurczaka w ostrym sosie curry. Aromatyczne, pikantne i takie, że znikają z talerza szybciej, niż się pieką!![]()
Roladki z kurczaka w sosie curry – szybki sposób na domowy hit!
Ładuję wideo...
Curry mogłabym robić z zamkniętymi oczami – serio! Już sam zapach świeżo prażonych nasion kminu, kolendry czy gorczycy sprawia, że kręci mi się w głowie… ale tak przyjemnie. Tym razem na tapetę wjechały roladki z kurczaka, nadziane lekkim farszem z zielonej soczewicy. I muszę przyznać, że ten pomysł bardzo przypadł mi do smaku – zwłaszcza że soczewicę po prostu uwielbiam!
Delikatne w smaku roladki zatopiłam w ostrym sosie curry, który porządnie podkręca klimat na talerzu. Na codojedzenia znajdziecie mnóstwo przepisów na ostre curry, bo jak wiadomo – curry bez przypraw to jak roladki bez farszu. Kmin rzymski, kolendra, kurkuma, tikka masala – wszystko, co najlepsze, znalazło się też tutaj.
Zawijane po europejsku, doprawione po indyjsku, podane po persku – roladki z kurczaka w pełnej krasie!
Curry podałam z moim ulubionym ryżem po persku – czyli nochod polo, gotowanym z bobem i koperkiem. Prosty, a jednocześnie pełen aromatu dodatek, który świetnie balansuje ostrość sosu. Jak widać, wystarczy odrobina chęci (i dobrze zaopatrzona spiżarka), żeby w domowej kuchni stworzyć coś naprawdę wyjątkowego – miks smaków z różnych zakątków świata, który zaskakuje i cieszy podniebienie.
Bo kto powiedział, że roladki z kurczaka muszą być nudne? Trochę Indii, szczypta Iranu i gotowe – podróż kulinarna bez wychodzenia z domu!
Składniki:
Roladki
4 piersi z kurczaka, 900 g
100 g zielonej soczewicy
4 dymki
Curry
5 - 6 ząbków czosnku
2 czerwone chili
1 łyżka kurkumy
1 łyżka nasion kminu rzymskiego
1 łyżka tandoori masala
1 puszka pokrojonych pomidorów
1 puszka mleka kokosowego
kilka liści thai bazylii
sól i pieprz do smaku
1 łyżka oleju arachidowego
świeża kolendra do posypania lub natka pietruszki
Ryż perski nochod polo
300 g ryżu basmati
500 g bobu
4 łyżki posiekanego kopru
½ g zmielonego szafranu
1 łyżka masła
1 łyżka oleju
Przygotowanie:
- Soczewicę ugotować w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i rozgnieść widelcem. Nasiona przypraw uprażyć na suchej patelni i rozgnieść w moździerzu.
- Czosnek (5 ząbków), jedną papryczkę chili i tajską bazylię drobno posiekać, a następnie zmiksować z pomidorami przy użyciu blendera. Całość przelać do garnka, dodać mleko kokosowe, uprażone przyprawy (łyżeczkę odłożyć do farszu), kurkumę, sól i pieprz. Zagotować sos, po czym zmniejszyć temperaturę.
- Piersi kurczaka podzielić na mniejsze porcje, lekko rozbić tłuczkiem, oprószyć solą i przyprawą tandoori masala.
- Do ugotowanej soczewicy dodać część przypraw, posiekaną i podsmażoną dymkę, pozostały czosnek i chili. Farsz nałożyć na płaty kurczaka i zwinąć w roladki. W razie potrzeby spiąć wykałaczkami, aby się nie rozpadły.
- Roladki zrumienić na oleju arachidowym, następnie przełożyć do sosu curry. Gotować przez 20 minut.
- Ryż ugotować w dużej ilości osolonej wody. Gdy będzie prawie miękki, odcedzić.
- Bób ugotować w osolonej wodzie, obrać ze skórek i podsmażyć przez minutę na maśle z dodatkiem koperku i szafranu. W razie potrzeby dodać łyżkę wody.
- Na dno garnka po gotowaniu ryżu wlać łyżkę oleju, wsypać ryż, a następnie dodać bób z koperkiem. Delikatnie wymieszać, by nie połamać ziaren. Gotować lub parować na najniższej temperaturze (kuchnia ceramiczna – na „1”, indukcyjna – na „4”). Ugotowanie ryżu rozpoznać po buchającej parze po zdjęciu pokrywki.
- Roladki z kurczaka podawać polane sosem curry, z dodatkiem perskiego ryżu i sałaty. Smacznego!
6 komentarzy
aż mi zaburczało w brzuchu, wszystkie składniki które uwielbiam
Takiego efektu oczekuję od moich czytelników! Pozdrawiam serdecznie!
u Ciebie jak zawsze apetycznie
O dzięki Iza!
Mój dzisiejszy dialog z synem: (syn)- mamo, co na obiad?, (ja)- roladki z kurczakiem, (syn) – eee tam, jakie znowu roladki, (ja)- wg przepisu Gosi, (syn) – ok, do będą dobre……. Jak widać masz nowego (starego) wielbiciela twojej kuchni. :)
Japp!Nawet po tylu latach!