Pogoda wciąż nas nie rozpieszcza, dlatego zupa szpinakowa idealnie wpisuje się w obecną aurę. Kiedy na zewnątrz jest chłodno i pochmurno, miska ciepłej, kremowej zupy potrafi naprawdę poprawić nastrój i dodać energii.
Dodatkowo u nas w domu panuje grypa, więc stawiamy na proste, odżywcze jedzenie. Trudno o coś lepszego niż rozgrzewająca, smaczna i pełna witamin zupa, która wspiera organizm w czasie przeziębienia. Szpinak dostarcza wielu cennych składników odżywczych, a połączenie go z aromatycznymi dodatkami sprawia, że zupa jest nie tylko zdrowa, ale też wyjątkowo pyszna.
![]()
Dlaczego warto zrobić zupę szpinakową?
Ładuję wideo...
Zupa szpinakowa to świetny pomysł na szybki i zdrowy obiad. Jest lekka, ale jednocześnie bardzo sycąca. Szpinak zawiera dużo witamin i minerałów. Między innymi żelazo, witaminę C i kwas foliowy. To także idealna zupa na chłodne dni. Rozgrzewa i jest bardzo delikatna w smaku. Dodatek cytryny i świeżych ziół sprawia, że całość jest świeża i aromatyczna.
Pistacjowa gremolata – sekret tej zupy
To właśnie pistacjowa gremolata robi tutaj największą różnicę. Wystarczy posiekać pistacje. Dodać natkę pietruszki, szczypiorek i czosnek. Na koniec dodać skórkę z cytryny i szczyptę soli. Ta mieszanka daje chrupkość i świeżość. Świetnie kontrastuje z kremową zupą.
Świeży szpinak daje najlepszy smak. Można jednak użyć też mrożonego.Nie polecam gotować szpinaku zbyt długo. Dlatego dodaję go na samym końcu, aby zachować piękny zielony kolor i oczywiście wartości odżywcze. Jeśli zupa jest zbyt gęsta, dodaję więcej bulionu.
Pamiętajcie, że paczka świeżego szpinaku objętościowo wygląda na dużą, ale po podgrzaniu szybko więdnie i wyraźnie zmniejsza swoją objętość. Dlatego podczas gotowania tej zupy stopniowo dolewałam bulion, aby uzyskać odpowiednią konsystencję.
Moja zupa szpinakowa jest również niskowęglowodanowa, ponieważ nie zawiera skrobiowych warzyw. Jeśli jednak ziemniaki Wam nie przeszkadzają, możecie z powodzeniem dodać je do zupy, aby była bardziej sycąca jak i gęściejsza.
Jak podawać zupę szpinakową
Zupę najlepiej podawać gorącą. Na wierzchu dodać łyżkę pistacjowej gremolaty. Na koniec skropić oliwą z oliwek. Można podać ją z chrupiącym pieczywem. Albo z grzankami. Ale mi w zupełności wystarczy ta pyszna gremolata.
![]()
Składniki:
Zupa
2 łyżki masła
2 łyżki oliwy + 2 łyżki do polania
1 por
2 ząbki czosnku
1¼ l bulionu z kurczaka
1 łyżeczka soli morskiej lub wedle smaku
1 łyżeczka świeżo mielonego czarnego pieprzu
300 g młodego szpinaku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
1 łyżka szczypiorku
1 łyżka soku z cytryny
Pistacjowa gremolata
30 g pistacji, grubo pokrojonych
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki.
1 łyżka szczypiorku.
1 łyżka skórki z cytryny
1 ząbek czosnku, przeciśnięty przez praskę
szczypta soli morskiej do smaku
Przygotowanie:
- W garnku rozgrzać na średnim ogniu masło i wlać oliwę. Dodać pokrojonego pora, dymkę, drobno posiekany czosnek, pieprz oraz szczyptę soli, następnie smażyć przez 6–7 minut, aż warzywa zmiękną. Następnie wlać bulion i zagotować. Zmniejszyć ogień i gotować na małym ogniu przez około 10 minut.
- Na patelnię wlać łyżkę oliwy i usmażyć szpinak.
- Do zupy dodać szpinak, posiekaną natkę pietruszki, następnie gotować przez około 2–3 minuty, aż szpinak będzie miękki. Zmiksować zupę.
- Przygotować gremolatę. W misce wymieszać rozgniecione pistacje, drobno posiekaną natkę pietruszki, szczypiorek, skórkę i sok z cytryny, oliwę, drobno posiekany czosnek oraz szczyptę soli.
- Podawać zupę na gorąco. Przed podaniem skropić oliwą z oliwek i posypać pistacjową gremolatą. Smacznego!