Kto kocha makaron, ten z miejsca zakocha się w fusilli z kiełbasą i szpinakiem w kremowym sosie pomidorowym – to jak kulinarny romans, który zawsze kończy się happy endem. U mnie w domu makaron na obiad pojawia się przynajmniej raz w tygodniu. Często wtedy, gdy mój zapał do gotowania wyparowuje szybciej niż woda z garnka. Zawsze mam w szafce paczkę makaronu i karton pomidorów – a kiełbasa? No, powiedzmy, że w mojej lodówce to stała lokatorka. Kilka chwil i obiad gotowy.
Makaronowy hit dnia na obiad – fusilli z kiełbasą i szpinakiem
Ładuję wideo...
Wiem, wiem – kiełbasa z makaronem to może nie jest szczyt fine dining, ale za to smacznie, konkretnie i człowiek się naje. A moja rodzina? Zajada aż uszy jej się trzęsą!
Tak, zwykła kiełbasa… a może wcale nie taka zwykła, bo robi wrażenie – zwłaszcza w towarzystwie makaronu. Wystarczy trochę kremowego sosu, garść szpinaku, może szczypta parmezanu i nagle z prostych składników wychodzi danie, które wygląda, jakby chwilę temu wyszło z kuchni włoskiej nonny.
To taki obiad typu „coś z niczego”, ale smakuje jak milion talerzy. I najlepsze – robi się go szybciej niż trwa reklama w telewizji.
![]()
Szwedzki smak w domowym wydaniu – falukorv z makaronem – duet idealny na każdą porę dnia!
U nas w domu nikt nie przewraca oczami na hasło „ makaron na obiad z kiełbasą” – zwłaszcza, jeśli chodzi o szwedzką falukorv! Ta kiełbasa przypomina trochę nasze polskie serdelki, choć muszę przyznać, że falukorv to była jedyna szwedzka kiełbasa, która faktycznie dawała się zjeść bez grymasu. Kiedy pierwszy raz zawitałam do szwedzkiej krainy, szybko zrozumiałam, że to nie jest raj dla miłośników porządnej kiełbasy… Ale wtedy pojawiła się ona – falukorv – i zaskoczyła mnie już przy pierwszym kęsie. Coś pomiędzy śląską a podwawelską – swojska dusza w skandynawskim wydaniu.
Nie masz pomysłu na obiad? Fusilli z kiełbasą zrobi robotę!
Szwedzi robią z falukorv Stroganowa, wrzucają ją do zapiekanek, a ja, jak na Polkę przystało, usmażyłam ją z młodymi ziemniakami i kapustą – wiadomo, klasyka gatunku. Ale kulinarne eksperymenty nie kończą się na patelni. Gdy raz wrzuciłam falukorv do makaronu, konkretnie do fusilli, w towarzystwie szpinaku i pomidorowego sosu, powstał makaron na obiad z kiełbasą, który podbił nasze serca (i żołądki). Szybko, smacznie, niedrogo – i nikt nie pyta, co będzie jutro.
![]()
Składniki:
500 g kiełbasy
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 łyżki tapenade, tutaj przepis
1 łyżka oleju
2 x 400 g pokrojonych pomidorów z kartonu
200 ml słodkiej śmietany
70 g świeżego szpinaku
sól i pieprz do smaku
250 g fusilli, waga sucha
Przygotowanie:
- Pokroić cebulę i czosnek w kostkę i zeszklić na oliwie. Dodać tapenade i smażyć przez minutę.
- Zdjąć flak z kiełbasy i pokroić ją w plasterki. Do makaronu można użyć dowolnej kiełbasy lub dobrej jakości serdelków.
- Dodać kiełbasę do cebuli i smażyć, aż kiełbasa się zrumieni. Przełożyć do głębokiego garnka.
- Wlać pomidory i śmietankę do garnka, doprawić solą, pieprzem, zagotować i gotować sos przez 15 minut. Opłukać szpinak i dodać do sosu. Szpinak powinien jedynie lekko zwiędnąć, więc wystarczy gotować sos jeszcze przez 5 minut.
- Ugotować makaron al dente w lekko osolonej wodzie. Odcedzić i dodać do sosu. Wymieszać makaron z sosem. Podać danie na gorąco z kolorową sałatą. Smacznego!
3 komentarze
takie dania są fajne, szybko, smacznie więc czegóż chciec więcej
No właśnie!
Dobra kiełbaska i potem pysznie pachnie w całym domu :D