Widzicie tę pogodę za oknem? Tak, to idealny moment, by rozpocząć serię jesiennych zup, a na pierwszy rzut proponuję przepis na grzybową. Sezon na grzyby trwa, więc mój kolejny przepis na grzybową zawiera nie tylko pieczarki, ale również pieprzniki trąbkowate, które mój mąż nazbierał w zeszłym tygodniu.
Zupa grzybowa to klasyka, którą lubi chyba każdy. To taka aromatyczna, rozgrzewająca i pełna jesiennego smaku zupa. Jesienią szczególnie lubię spędzać czas w domu, eksperymentując w kuchni i odkrywając nowe połączenia smaków. Kiedy za oknem pada deszcz, a na kuchence powoli gotuje się aromatyczny bulion, przyjemnie jest znaleźć również chwilę na odpoczynek. Jedni wybierają ulubioną książkę lub film, inni przeglądają internetowe propozycje rozrywki, takie jak kasyna online. Dla mnie jednak największą przyjemnością pozostaje przygotowanie czegoś pysznego dla całej rodziny.
![]()
Tradycyjny czy nowoczesny przepis na grzybową? Wybierz swój styl!
Mam wiele ulubionych zup na bazie grzybów. Oczywiście na święta przyrządzam zupę grzybową tylko z suszonych grzybów, bo wtedy aromat jest najbardziej intensywny i głęboki. Czasami gotuję zupę grzybową z kaszą lub z dodatkiem brokułów, a często też łączę grzyby uprawne z leśnymi. Tak jest właśnie w dzisiejszym przepisie.
Choć pieczarki mają swój charakterystyczny aromat, to jednak dodanie świeżych grzybów leśnych podbija smak i charakter zupy. Oczywiście, aby zupa była naprawdę smaczna i sycąca, trzeba spełnić jeszcze kilka warunków. U mnie to zawsze domowy bulion, najczęściej mięsno-warzywny lub drobiowo-warzywny. To właśnie od niego zależy głęboki aromat całej zupy, a także od warzyw, które do niego dodamy.
Ładuję wideo...
Zupa grzybowa – klucz to zachować balans
Tym razem w moim bulionie znalazły się ziemniaki, marchewka i cebula. Nie mogło też zabraknąć ziół takich jak rozmaryn, tymianek i natka pietruszki. Nie za dużo, ale w sam raz. Uważajcie jednak na świeży rozmaryn. Potrafi zdominować inne smaki, jeśli dodamy go zbyt wiele. Kluczem jest zachowanie balansu.
Rzadko kiedy zagęszczam zupy, ale dziś zrobiłam to w nieco inny sposób. Usmażyłam cebulę i pieprzniki, do których pod koniec smażenia posypałam mąką. To taki mały trik, który zapobiega tworzeniu się grudek. Dzięki temu zupa delikatnie się zagęściła, a resztę pracy wykonała śmietana.
Świetny smak daje też skarmelizowana cebula. To taki drobny niuans, który potrafi całkowicie odmienić danie. Mówię Wam, jedna mała zmiana w składnikach lub sposobie przyrządzania, potrafi nadać zupie grzybowej zupełnie nowy wymiar smaku!
![]()
Grzybowa na jesienne wieczory
Zupa grzybowa to prawdziwa kwintesencja jesieni. Jeśli więc zbieracie grzyby i lubicie ich niepowtarzalny smak, koniecznie wypróbujcie mój przepis na zupę grzybową, aromatyczną, domową i pełną leśnego ciepła.
![]()
Składniki:
2 duże ziemniaki
2 marchewki
1 duża cebula
1 liść laurowy
1 litr bulionu drobiowo-warzywnego
400 g pieczarek
100 g pieprzników trąbkowatych
1 łyżeczka pieprzu trzykolorowego (czarnego, białego i czerwonego), świeżo mielonego
1 łyżeczka soli lub według smaku
1 mała gałązka rozmarynu
3 gałązki świeżego tymianku
2 łyżki posiekanej natki pietruszki
300 ml śmietany
2 łyżki masła
1 łyżka oliwy
Przygotowanie:
- Do garnka wsypać pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę. Wlać bulion, dodać liść laurowy i gotować na średnim ogniu.
- W tym czasie pokroić pieczarki w plasterki.
- Na patelni rozpuścić łyżkę masła i smażyć pieczarki w dość wysokiej temperaturze, aż większość wody odparuje. Dodać rozmaryn i pieprz, a następnie smażyć jeszcze przez chwilę. Przełożyć pieczarki do garnka z zupą i gotować na małym ogniu przez około 10 minut.
- Pokroić cebulę w piórka i zeszklić na pozostałym maśle. Dodać pieprzniki (blanszowane) lub inne grzyby leśne. Smażyć około 2 minuty, po czym dodać mąkę i smażyć dalej, aż cebula i grzyby dobrze się oblepią mąką, a ta lekko się zezłoci. Przełożyć całość do zupy i energicznie wymieszać.
- Wlać śmietanę, dodać tymianek i natkę pietruszki, po czym zagotować zupę.
- Podawać z ulubionym chlebem. Smacznego!