Zadar – stare miasto – Forum

Zostało nam jeszcze parę dni w Zadarze. Wczoraj przeszła nad miastem niesamowita burza ale po południu wyszło słońce. Miasto ożyło z powrotem. Wybraliśmy się na spacer. Uwielbiam zwiedzać stare miasta, podziwiam zabytki i oddycham historią. Stare miasto w Zadarze jest piękne, choć przyznam, że reszta miasta nie zrobiła na mnie zbytniego wrażenia.

zadar_codojedzenia_podroze

Stare miasto w Zadarze to głównie rzymskie forum, kolosalne budowle, stare mury i bruki. Gdzie się nie spojrzeć widać wbijające się w ląd morze.

zabytki_zadar_codojedzenia

Kościół św. Donata.

kolumna_wstydu_zadar_codojedzenia

Ciekawym zabytkiem z tego okresu to kolumna wstydu.

zadar_chorwacja_codojedzenia_podroze

zadar_zwiedzanie_codojedzenia

Ten starożytny kawałek Zadaru jest nieunikniony podczas spacerów po mieście. Wszystkie drogi prowadzą do Forum!

katedra św. Anastazji zadar codojedzenia

katedra_zadar_codojedzenia

Piękna katedra św. Anastazji . Wspaniałe wejście do kościoła.  Zdobią je płaskie rzeźby.

katedra_zadar_codojedzenia_zwiedzanie

W środku katedra wygląda bardzo skromnie ale i pięknie. Coś dla polskich wielebnych.

zadar_butik_codojedzenia

Małe uliczki są pełne sklepików. Jeden z nich tak przyciąga uwagę turystów.

kamienica_zadar_codojedzenia

Piękna kamienica! Chciałabym tak mieszkać.

zadar_codojedzenia_wakacje

W całym mieście słychać cykady, zwłaszcza kiedy przechodzi się koło drzew.

zadar_widok_z_forum_codojedzenia

Zadar otacza morze z licznymi wysepkami. Linia brzegowa Chorwacji to około 6000 km.

statek_zadar_codojedzenia

Mnóstwo statków, stateczków czeka na turystów. Można prywatnie wynająć mały statek z kapitanem i zwiedzić pobliskie wyspy. Taniej jest jednak podróżować w grupie. Tym razem darowałam sobie wycieczkę statkiem, bo mój małżonek nie lubi pływać statkiem. Podróż do Polski promem to wystarczające poświęcenie z jego strony. Poza tym czasowo jesteśmy nieco ograniczeni. Jutro spędzamy ostatni dzień w Zadarze i wyruszamy do kolejnego celu naszej podróży. Gdzie jedziemy, dowiecie się z kolejnego wpisu.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *