Resztki ugotowanych ziemniaków? Idealna okazja, żeby przygotować ziemniaczane kotlety! Ziemniaczane krokiety – bo tak je też nazywam – robię na wiele sposobów i niemal zawsze z tego, co zostało po obiedzie. Tym razem w lodówce czekał też ugotowany batat i trochę groszku. Pomyślałam, że lepiej wrzucić je do masy, zanim na dobre o nich zapomnę. I to był strzał w dziesiątkę!
Ziemniaczane krokiety – czym się różnią od tradycyjnych krokietów i dlaczego warto je wypróbować
Ładuję wideo...
Ziemniaczane krokiety to pyszne, wegańskie danie, które często serwuję z prostym czosnkowym sosem na zimno. Świetnie sprawdzają się jako samodzielny posiłek, ale też jako dodatek – zamiast ziemniaków czy ryżu – do pieczonego mięsa lub warzyw. Mają chrupiącą skórkę i miękkie wnętrze, które można dowolnie wzbogacać.
Na ogół ziemniaki przepuszczam przez maszynkę – szczególnie gdy robię kopytka czy gnocchi – ale do krokietów w zupełności wystarczy porządnie je rozgnieść widelcem. To szybciej, mniej zmywania, a efekt wciąż świetny!
![]()
Jak zrobić ziemniaczane krokiety krok po kroku?
Ziemniaczane kotlety z batatów i groszku to pomysł na pyszny, roślinny obiad, który zachwyci każdego – nie tylko wegetarian! Są mięciutkie w środku, chrupiące na zewnątrz i pełne smaku. Batat dodaje im lekkiej słodyczy, groszek przyjemnie chrupie, a całość tworzy idealnie zgraną kompozycję, której trudno się oprzeć.
To danie sprawdza się zarówno na szybki obiad w środku tygodnia, jak i na bardziej uroczysty posiłek – wystarczy dorzucić sałatkę albo podać je z ulubionym sosem. No i najważniejsze: możesz je zrobić z tego, co akurat masz w lodówce! Jeśli zostały Ci ziemniaki z dnia poprzedniego, trochę mrożonego groszku i samotny batat – to jesteś na najlepszej drodze do stworzenia czegoś naprawdę pysznego.
Ziemniaczane kotlety są nie tylko smaczne, ale też bardzo uniwersalne. Możesz zjeść je na ciepło, na zimno, zabrać w pudełku do pracy albo zapakować na piknik. A jeśli raz je przygotujesz, bardzo możliwe, że staną się stałym punktem Twojego obiadowego repertuaru.
![]()
Do krokietów zazwyczaj używam zmielonych ziemniaków, ale od czasu do czasu wystarczy je po prostu dobrze rozgnieść widelcem – też się sprawdzają! To naprawdę prosty przepis, a co najważniejsze – krokiety zawsze znikają ze stołu w mgnieniu oka. Obtoczone w panko i usmażone na złoty kolor wyglądają trochę jak klasyczne krokiety z naleśników, ale są o wiele szybsze w przygotowaniu i równie pyszne.
![]()
Składniki:
Ziemniaczane krokiety
½ kg ugotowanych ziemniaków
1 batat, pieczony
100 g zielonego groszku
50 g szpinaku
1 jajko + 1 jajko do obtoczenia
60 g mąki
1 czerwona cebula
50 g tartej bułki lub panko
sół i czarny pieprz do smaku
masło klarowane do smażenia
Sos czosnkowy
200 ml greckiego jogurtu, 10%
3 łyżki domowego majonezu, tutaj przepis
sól do smaku
Przygotowanie:
- Ugotowane ziemniaki zmielić lub lekko rozgnieść widelcem. Dodać ugotowanego batata i zielony groszek (groszek wcześniej krótko obgotować i przelać zimną wodą).
- Cebulę obrać, pokroić w drobną kostkę i zeszklić na maśle. Dodać do masy ziemniaczanej wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem, grubo posiekanym szpinakiem, jajkiem, solą i pieprzem. Wszystko dokładnie wymieszać, aż do uzyskania jednolitej konsystencji.
- Uformować 6 kotletów lub krokietów. W osobnej miseczce roztrzepać jajko. Każdy kotlet obtoczyć najpierw w mące, potem w jajku, a na końcu w panko.
- Smażyć na rozgrzanym maśle z obu stron na złoty kolor.
- W międzyczasie przygotować sos: wymieszać jogurt z majonezem i przeciśniętym czosnkiem, doprawić solą. Podawać krokiety na gorąco, najlepiej z zimnym czosnkowym sosem.
2 komentarze
pyszna propozycja i jak ładnie podane
Dzięki!