Oj, biedny ten styczeń… ale mam na to idealne rozwiązanie, curry z halloumi. To warzywne danie potrafi naprawdę zaskoczyć! Jest kremowe, aromatyczne i przyjemnie rozgrzewające. Curry wcale nie musi być z mięsem, żeby było sycące i pełne smaku. W tej wersji halloumi dodaje charakteru i sprawia, że całość jest równie pyszna, a przy tym lekka i… uzależniająca.
Curry z halloumi jako tani obiad w styczniu
Ładuję wideo...
Takie curry to tani obiad w styczniu, który nie wymaga drogich składników, a smakuje jak z dobrej restauracji. Bardzo lubię wariant z halloumi. Przepadam za tym solankowym serem i od dawna chciałam wypróbować go w tym hinduskim daniu. Okazało się, że to curry było strzałem w dziesiątkę.
Dodałam do niego również bataty i ciecierzycę. Jest dzięki temu jeszcze bardziej sycące, z większą ilością białka, a słodkie bataty świetnie kontrastują ze słonym serem. Oczywiście nie może zabraknąć świeżej kolendry, a całość najlepiej smakuje podana z ryżem, jak każde dobre curry.
![]()
Lubisz curry? Sprawdź inne przepisy
Jeśli curry z halloumi to Twój klimat, zajrzyj też do innych przepisów na szybkie, aromatyczne curry idealne na co dzień. Polecam warzywne curry z kalafiorem, klasyczne gobi motor, albo curry z brokułem i dynią, świetna opcja, jeśli jesteś weganinem i nie jesz produktów mlecznych. Ja często wykorzystuję warzywne curry także jako sos do grilla.
Często gotuję też butter chicken i podaję je z ryżem i naanem. Wiadomo, naan to niemal obowiązkowy dodatek do curry, bo takim sosem aż chce się wyczyścić talerz do końca. Dla bardziej eleganckiej wersji zdecydowanie polecam naan, ale jeśli nie masz czasu, perski chleb barbari też sprawdzi się świetnie.
Curry to w miarę szybkie, jednogarnkowe danie, a ja mam do zaoferowania również naprawdę ekspresowe wersje. A jeśli masz ochotę na coś bardziej treściwego, spróbuj jesiennego curry z wołowiny , podobne robi moja koleżanka z Pakistanu, bo curry to nie tylko fenomen Indii.
Niezależnie od tego, który przepis wybierzesz (a ja polecam spróbować wszystkich), przed Tobą otworzy się nowy świat, pełen aromatycznych, intensywnych smaków.
![]()
Składniki:
3 łyżki oleju kokosowego
• 1 cebula
• 4 ząbki czosnku
• 1 batat (ok. 350 g)
• 350 g sera halloumi
• 200 g świeżego szpinaku
• 1 puszka krojonych pomidorów
• 200 ml mleka kokosowego
• 250 ml bulionu warzywnego
• 1 puszka ciecierzycy
• 1 1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
• 1 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego
• 1 łyżeczka mielonej kolendry
• 1 łyżeczka kurkumy
• 1 1/2 łyżeczki papryki w proszku
• sok z 1/2 limonki
• sól do smaku
• 1 pęczek świeżej kolendry
Do podania
• ryż ugotowany na sypko
• ósemki limonki
• świeża kolendra do posypania
Przygotowanie:
- Na rozgrzanym oleju kokosowym zeszklić drobno posiekaną cebulę. Dodać czosnek i smażyć krótko, aż zacznie pachnieć.
Batata obrać, pokroić w kostkę i dorzucić do garnka. Smażyć przez kilka minut, aż lekko się zarumieni. - Wsypać wszystkie przyprawy i smażyć przez chwilę, cały czas mieszając, aby uwolniły aromat.
Wlać pomidory z puszki, mleko kokosowe oraz bulion. Doprawić solą i gotować na średnim ogniu, aż bataty będą miękkie. - W międzyczasie halloumi pokroić w plastry lub kostkę i usmażyć na złoto na osobnej patelni. Ciecierzycę odcedzić.
- Dodać do curry halloumi oraz ciecierzycę i delikatnie wymieszać.
- Na sam koniec dorzucić szpinak i gotować jeszcze chwilę, aż zwiędnie. Zdjąć z ognia, dodać sok z limonki oraz posiekaną świeżą kolendrę.
- Podawać z ryżem, posypać dodatkową kolendrą i podać z kawałkami limonki. Smacznego!